Inea z karą 1,88 mln zł. Klienci mogą otrzymać zwrot pieniędzy

Opłata za wcześniejsze rozwiązanie umowy mogła być wyższa niż suma abonamentów pozostałych do jej końca. Do tego część klientów miała otrzymać płatny pakiet antywirusowy bez wyraźnej zgody. Prezes UOKiK nałożył na Ineę 1,882 mln zł kary oraz nakazał rozliczenie się z uprawnionymi konsumentami. Decyzja nie jest prawomocna.

Foto ilustracyjneFoto ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Foto: Stock Adobe, Jakub Pavlinec
Konrad Koneczny

Sprawa dotyczy umów na internet i telewizję zawieranych na czas określony. Operator oferował klientom wysokie rabaty. Gdy jednak konsument chciał zakończyć umowę przed terminem, na przykład z powodu przeprowadzki, musiał zwrócić część przyznanych ulg.

Według UOKiK sposób wyliczania tych kwot prowadził do sytuacji, w których wcześniejsza rezygnacja kosztowała więcej niż opłacanie abonamentu do końca umowy – nawet wtedy, gdy klient nie mógł już korzystać z usług.

Ponad 8 tys. zł za wcześniejsze rozwiązanie umowy

Skalę problemu pokazuje jedna ze skarg przesłanych do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Po skontaktowaniu się telefonicznie z Inea otrzymałem szokującą informację, że kary za przedwczesne rozwiązanie umowy sięgną wartości 8006,95 zł! Wysokość opłat pozostałych przez cały okres trwania umowy to ok. 2340 zł (...) – napisał konsument.

UOKiK ustalił, że wysokość przyznawanych ulg mogła przekraczać całkowitą wartość umowy. Ceny standardowe miały służyć przede wszystkim do obliczania wysokich roszczeń w przypadku wcześniejszej rezygnacji, natomiast oferty promocyjne były stosowane stale.

Zdaniem urzędu wywierało to na klientów presję ekonomiczną. Bardziej opłacało się im nadal płacić za usługę, z której nie mogli korzystać, niż rozwiązać umowę.

Od listopada 2024 roku obowiązuje Prawo komunikacji elektronicznej. Zgodnie z nowymi przepisami odszkodowanie należne operatorowi nie może być wyższe niż suma opłat abonamentowych pozostałych do końca okresu zobowiązania.

Inea Safe za jeden grosz, później 9,90 zł miesięcznie

Drugie zastrzeżenie dotyczy dodatkowego Pakietu Bezpieczeństwa Inea Safe. Przy zawieraniu umowy usługa miała być aktywowana bez uzyskania wyraźnej zgody konsumenta.

W pierwszym miesiącu kosztowała jeden grosz, ale następnie opłata rosła do 9,90 zł miesięcznie. Część osób miała dowiadywać się o aktywacji dopiero po otrzymaniu faktury. Z materiałów zebranych w postępowaniu wynika również, że pakiet włączano w niektórych przypadkach pomimo sprzeciwu klienta, przedstawiając go jako usługę "na próbę".

– Zasada transparentności i prawo konsumenta do decyzji o tym, z jakich usług korzysta, to fundamenty uczciwego rynku. Niedopuszczalna jest praktyka, w której handlowcy i konsultanci telekomunikacyjni bez wyraźnej zgody konsumenta dopisują do umów dodatkowe, płatne usługi. Nie wystarczy tłumaczenie, że jest to obligatoryjny element oferty lub początkowo darmowy bonus na próbę – podkreśla Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Kto może otrzymać zwrot?

W przypadku opłat za wcześniejsze rozwiązanie umowy zwrot ma objąć konsumentów, którzy od 1 stycznia 2020 roku do dnia uprawomocnienia się decyzji rozwiązali umowę albo została ona wypowiedziana z ich winy, a Inea pobrała od nich kwotę wyższą niż suma abonamentów pozostałych do końca zobowiązania. Zwracana ma być różnica między pobraną opłatą a pozostałymi abonamentami.

W sprawie Inea Safe operator ma ponownie i pozytywnie rozpatrzyć reklamacje objęte decyzją oraz zwrócić przewidziane w niej opłaty. Rekompensaty mają otrzymać również niektórzy konsumenci, którzy szybko zrezygnowali z dodatkowego pakietu, nawet jeśli wcześniej nie składali reklamacji.

Obecni abonenci będą mogli wybrać przelew lub zaliczenie zwrotu na poczet kolejnych rachunków. Byli klienci otrzymają pieniądze na konto bankowe.

Inea ma skontaktować się z klientami

Po uprawomocnieniu się decyzji operator będzie musiał poinformować uprawnione osoby e-mailem, telefonicznie albo tradycyjną pocztą. Konsumenci, których aktualnych danych Inea nie posiada, powinni zwrócić uwagę na oficjalne komunikaty publikowane na stronie operatora.

Terminy i sposób zgłoszenia numeru rachunku zostaną wskazane w wiadomościach i komunikatach. Zgodnie z decyzją zwrot ma nastąpić w ciągu miesiąca od przekazania operatorowi niezbędnych informacji.

Inea będzie również zobowiązana do zamieszczenia informacji o decyzji na swojej stronie internetowej i w mediach społecznościowych.

Decyzja Prezesa UOKiK nie jest prawomocna. Spółce przysługuje możliwość odwołania się do sądu, dlatego obowiązki dotyczące zwrotów i publikacji komunikatów zostaną uruchomione dopiero po jej uprawomocnieniu.

Wybrane dla Ciebie