Nowe alerty na telefonach Polaków. Bez SMS-ów i aplikacji. Rząd wyda blisko 100 mln zł
Nowe alerty na telefonach Polaków. Bez SMS-ów i aplikacji. Rząd wyda blisko 100 mln zł
W Polsce powstanie nowy system ostrzegania przed zagrożeniami, który pozwoli błyskawicznie przesyłać komunikaty alarmowe bezpośrednio na telefony komórkowe. Nie będzie wymagał instalowania aplikacji ani oczekiwania na SMS. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał już list intencyjny z przedstawicielami największych operatorów. System Cell Broadcast ma zostać uruchomiony w drugiej połowie 2027 roku, a jego wdrożenie pochłonie blisko 100 mln zł.
Minister Marcin Kierwiński podpisał list intencyjny ws. systemu ostrzegania ludności cywilnej Cell Broadcast
Wyobraźmy sobie sytuację, w której w określonej części kraju pojawia się poważne zagrożenie – nadciąga gwałtowna nawałnica, dochodzi do niebezpiecznego zdarzenia przemysłowego albo konieczne jest ostrzeżenie mieszkańców przed innym zagrożeniem dla życia i zdrowia. W takich okolicznościach każda minuta może mieć znaczenie.
Właśnie dlatego Polska przygotowuje wdrożenie technologii Cell Broadcast. To rozwiązanie, dzięki któremu ostrzeżenia będą mogły trafić jednocześnie do dużej liczby telefonów znajdujących się na określonym obszarze. Bez konieczności wysyłania tradycyjnych wiadomości SMS do poszczególnych numerów.
14 października 2026 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji poinformowało o podpisaniu listu intencyjnego dotyczącego budowy systemu. W przedsięwzięciu uczestniczą również Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB), Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE) oraz czterej najwięksi operatorzy telefonii komórkowej w Polsce.
Jak działa Cell Broadcast? Ostrzeżenie pojawi się bezpośrednio na ekranie telefonu
Największą zaletą technologii Cell Broadcast jest sposób przekazywania informacji. W przeciwieństwie do tradycyjnych SMS-ów, które trafiają do konkretnych numerów telefonów, komunikaty są rozsyłane za pośrednictwem wybranych stacji bazowych sieci komórkowej.
W praktyce oznacza to, że ostrzeżenie może zostać skierowane do wszystkich kompatybilnych urządzeń znajdujących się w zasięgu wskazanych nadajników.
Nie trzeba znać numerów telefonów osób przebywających w zagrożonej lokalizacji. Nie jest również konieczne wcześniejsze zapisywanie się do usługi ani pobieranie dodatkowego oprogramowania.
Co ważne, technologia nie wymaga aktywnego pakietu transmisji danych. Do odebrania ostrzeżenia potrzebny jest jednak działający, kompatybilny telefon znajdujący się w zasięgu obsługującej system sieci komórkowej.
Takie rozwiązanie może okazać się szczególnie przydatne w miejscowościach turystycznych, podczas imprez masowych czy w sytuacjach wymagających szybkiego przekazania informacji dużej liczbie osób.
Czym Cell Broadcast różni się od Alertów RCB?
Polacy znają już Alerty RCB, które informują o zagrożeniach za pośrednictwem wiadomości SMS. Nowy system będzie działał w inny sposób.
W przypadku Alertu RCB operatorzy przekazują wiadomości na numery telefonów przypisane do określonego obszaru. Cell Broadcast umożliwia natomiast nadanie jednego komunikatu do wielu urządzeń za pośrednictwem infrastruktury radiowej sieci komórkowej.
Dzięki temu rozwiązanie lepiej nadaje się do jednoczesnego powiadamiania bardzo dużej liczby odbiorców, bez konieczności indywidualnego dostarczania wiadomości.
Kolejna różnica dotyczy sposobu prezentowania alertów. W systemach Cell Broadcast ostrzeżenia alarmowe mogą być wyświetlane bezpośrednio na ekranie telefonu i sygnalizowane charakterystycznym dźwiękiem lub wibracją, zależnie od konfiguracji systemu oraz urządzenia.
Nowy system nie ma jednak oznaczać likwidacji Alertów RCB. Oba rozwiązania będą stanowiły elementy szerszego systemu ostrzegania i alarmowania ludności.
Orange, Play, Plus i T-Mobile zaangażowane w projekt
W budowę Cell Broadcast włączą się czterej najwięksi operatorzy infrastrukturalni działający na polskim rynku:
Orange Polska,
P4, operator sieci Play,
Polkomtel, operator sieci Plus,
T-Mobile Polska.
Udział operatorów jest niezbędny, ponieważ technologia wykorzystuje infrastrukturę sieci komórkowych. Wdrożenie wymaga odpowiednich rozwiązań technicznych oraz integracji systemów telekomunikacyjnych z infrastrukturą administracji publicznej odpowiedzialną za wydawanie ostrzeżeń.
Do współpracy zaangażowano także UKE, którego zadaniem jest wspieranie dialogu między administracją a przedsiębiorcami telekomunikacyjnymi.
Przygotowywane jest również zarządzenie powołujące specjalny zespół projektowy z udziałem MSWiA, RCB, UKE i operatorów. Jego zadaniem będzie opracowanie szczegółowej specyfikacji technicznej przyszłego systemu.
Prawie 100 mln zł na Cell Broadcast. Kiedy system zacznie działać?
Według zapowiedzi resortu spraw wewnętrznych pełne uruchomienie Cell Broadcast nastąpi w drugiej połowie 2027 roku.
Na wdrożenie technologii MSWiA przeznaczy blisko 100 mln zł z Programu Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej.
Minister Marcin Kierwiński podkreślił, że Polska przygotowała wyjątkowo ambitny harmonogram realizacji przedsięwzięcia.
– Podpisujemy porozumienie, które zaowocuje tym, że w ciągu roku system Cell Broadcast zostanie uruchomiony w Polsce – powiedział szef MSWiA.
Minister ocenił również, że może to być jedno z najszybszych wdrożeń tego rodzaju w Unii Europejskiej wśród państw o porównywalnej wielkości i liczbie mieszkańców.
Prace przygotowawcze rozpoczęły się 15 lipca 2026 roku, kiedy odbyło się pierwsze spotkanie przedstawicieli MSWiA, RCB, Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji oraz operatorów. Od września rozmowy prowadzono w ramach cotygodniowych spotkań roboczych.
Podpisanie listu intencyjnego jest kolejnym etapem projektu, ale nie oznacza jeszcze technicznego uruchomienia systemu. Przed administracją i operatorami pozostają prace wdrożeniowe oraz testy.